W poprzednim artykule zajęliśmy się trzema z czterech punktów dotyczących wyboru dachu do naszego wymarzonego domu. W dzisiejszym zajmiemy się kątem nachylenia dachu. Zapraszamy do zapoznania się z jego treścią.

Jeżeli chodzi o kąty nachylenia dachu to mogą być one narzucone odgórnie przez plan zagospodarowania terenu, decyzję o warunkach zabudowy czy dostosowywane do stylu budynku – w domach modernistycznych znajdziemy płaskie dachy, w domach dworkowych znajdziemy dachy strome. Ważnym czynnikiem wpływających na kąty nachylenia będzie również wybór pokrycia dachowego. Nieco inne będą przy położeniu blachy, a nieco inne przy położeniu strzechy. Te wszystkie czynniki wpłyną nam na nachylenie dachu. Gdy już jednak ustalimy konkrety to można podzielić nachylenie na trzy rodzaje. Pierwsze to spadek 2 do 10 stopni. Jest to bardzo mały spadek często wymuszających użycia konstrukcji stropdachu, a więc konstrukcji bardziej przypominającej strop niż dach. Przy takim spadku wiązary wykonujemy zwykle z belek dwuteowych albo kratownicowych. Pokrycie dachu jest tutaj mocno ograniczone praktycznie do materiałów bitumicznych lub blaszanych. Ten kąt nachylenia znajdziemy w nowoczesnej architekturze oraz w domach piętrowych. Kolejny spadek to 14 do 23 stopni. Jest to już taki klasyczny spadek, idealny pod trójkątne dachy. Mamy tutaj też większy wybór materiałów do pokrycia dachu – blachy, blacho dachówki, płyty cementowe i klasyczne dachówki cementowe czy ceramiczne. Dachy o takim nachyleniu pasują do domków parterowych, chodzić stosowane są również w domach piętrowych. Przestrzeń bezpośrednio pod dachem często wykorzystywana jest jako strych, czy zainstalowania urządzeń wentylacji mechanicznej.

Na koniec zostało nachylenie 30 do 60 stopni. Jest to kąt nachylenia w tradycyjnych rozważaniach konstrukcyjnych. Elementy więźby czy krokwie można wykonać z drewnianych bali, ale również jak w poprzednim opisie nachylenia z belek dwuteowych czy kratownic. Tutaj mamy już największy wybór jeżeli chodzi o pokrycie dachu materiałami. To wyboru prócz klasyki będziemy mieli trzcinę, gont, wióry osikowe. Tutaj sprawdzi się również zaprojektowanie poddasza użytkowego lub bardzo dużego strychu. Rozwiązań jest wiele, ale właśnie dzięki takiemu nachyleniu mamy dużo większe możliwości. Które z wymienionych nachyleń będzie odpowiednie dla konkretnej osoby? To zależy od upodobań, ale tak jak pisaliśmy w poprzednim artykule również od kilku innych czynników – architekt, plan zagospodarowania czy indywidualne warunki.